Tag Archives: chutney

Chutney jagodowy

Zwykły wpis

Pierwszy raz w tym roku kupiłam świeże jagody. Część zjedliśmy z jogurtem, a zreszty zrobiłam fajny chutney. Podobne przepisy znajdowałam na wielu anglojęzycznych blogach pod nazwą blueberry ketchup. Ponoć świetnie smakuje w połączeniu z serkiem wiejskim. Osobiście nie próbowałam, ale może jutro na śniadanie 😉 Z doświadczenia mogę powiedzieć, że dobrze się komponuje z serami, a pewnie bęzie też świetny jako sos do sałatki z kurczakiem i świeżymi warzywami. Dodatkową zaletą jest to, że robi się sam 🙂 Wszystkie składniki wystarczy włożyć do niewielkiego garnka i gotować 20-25 minut, mieszając w międzyczasie kilka razy.

Składniki

  • pół pojemnika (ponad jedna szklanka) jagód
  • pół małej cebuli pokrojonej w kosteczkę
  • 1/8 szklanki octu balsamicznego
  • łyżka miodu
  • duża szczypta soli
  • szczypta imbiru w proszku
  • mała szczypta pieprzu

Przygotowanie

Patrz wyżej 😉

Przepis dodaję do akcji Owoce Lasu

Reklamy

Chutney truskawkowo-pomarańczowy

Zwykły wpis

Dzisiaj przygotowałam doskonałe towarzystwo dla sera 🙂 Słodko-pikantny chutney z truskawek i pomarańczy. Pochlebiam sobie, że jest o wiele ciekawszy w smaku od kupnej żurawiny w słoikach, a do tego na pewno zdrowszy, biorąc pod uwagę, że rzeczona żurawina zawiera przy dobrych wiatrach 50% cukru (przy gorszych więcej ;)). Dobrze sprawdza się z serami wędzonymi (w tym oscypkiem widocznym na zdjęciu), ale też z łagondymi serami pleśniowymi typu brie czy camembert.

Składniki

  • 2 szalotki lub jedna mała cebulka
  • ok. 400 g truskawek świeżych lub mrożonych
  • 2 małe pomarańcze (lub jedna większa)
  • 1,5 łyżki octu balsamicznego
  • łyżeczka miodu
  • szczypta pieprzu
  • łyżka oleju do smażenia

Przygotowanie

W rondelku rozgrzewamy olej. Wrzucamy drobno posiekane szalotki i smażymy ok 3-4 minuty, aż zmiękną. Następnie dodajemy pokrojone w kostkę owoce. Im dokładniej oskubiecie pomarańcze z tych białych farfocli, tym łagodniejszy będzie chutney. Białe „coś” dodaje nieco goryczki, która mi osobiście nawet pasuje, ale może przeszkadzać osobom wolącym ładgodniejsze smaki. Dodajemy miód, ocet balsamiczny i pieprz i gotujemy na niedużym ogniu jakieś 25-30 minut, mieszając od czasu do czasu. Następnie można przełożyć chutney do słoika, zakręcić, postawić do góry nogami i przykryć kocem, ręcznikiem itp., żeby bardzo powoli wystygł. Dzięki temu słoik się zamknie i można będzie przechowywać go długo, tak jak zamknięte powidła czy dżem.