Bazyliowy kalafior z fetą i truskawkami

Zwykły wpis

Sezon truskawkowy w pełni – grzech nie korzystać 🙂 Kiedyś potrafiłam ich wciągnąć kilo na raz. Ach te powroty do domu, kiedy w zatłoczonym metrze co rusz sięgałam do siatki po kolejną truskawkę, starając się przy tym nie upaćkać osób stojących obok (na szczęście raczej skutecznie) ani siebie (nieco mniej skutecznie ;)). Nadal lubię truskawki, ale moce przerobowe trochę mi się zmniejszyły 🙂 Poza tym ostatnio szczególnie mi smakują w słodko-wytrawnych kombinacjach, choć oczywiście nieśmiertelne połączenie z jogurtem lub twarożkiem nigdy chyba mi się nie znudzi 🙂

Dziś proponuję Wam jednak dosyć ekstrawagancką kombinację – kalafiorowe puré z bazyliowo-orzechowym sosem z lekka przypominający pesto, do tego słona feta i słodkie soczyste truskawki. Dla chętnych chrupiące migdały albo inne orzechy. Ostateczny efekt zdecydowanie ciekawy, a przy tym tę sałatkę (bo chyba to sałatka ;)) łatwo dostosować do własnych preferencji i upodobań. Weganie mogą zastąpić fetę tofu-fetą albo serem z nerkowców. Dla mięsożerców świetnie się sprawdzi dodatek grillowanego kurczaka doprawionego tymiankiem, bazylią, sokiem z cytryny i estragonem (albo dowolną kombinacją powyższych albo czymś innym, wedle uznania ;)). Sam kalafior z bazyliowym sosem jest moim zdaniem wystaczająco smaczny, żeby zasłużyć na zainteresowanie osób eksperymentujących z dietą surową… Każdemu według potrzeb 😉

Uczulam Was tylko na jedną rzecz – jeśli chcecie jeść kalafiora na surowo, powinien być naprawdę bardzo świeży. Może jestem lekko przewrażliwiona, ale swego czasu po konsumpcji surowego kalafiora, który już parę dni spędził w lodówce, przetestowałam metodę na zrzucenie 5 kilo w 48 godzin, czyli zaliczyłam jedno z gorszych zatruć w życiu 😛 Od tamtej pory długo omijałam z daleka kalafiora pod wszelkimi postaciami, a kiedy już odważyłam się ponownie spróbować, do przesady pilnuję, żeby był prosto ze sklepu/straganu.

Składniki (na jedną dużą porcję)

  • 1/3 niedużego kalafiora
  • ok. 50 g sera typu feta
  • jeden większy lub dwa mniejsze krzaczki bazylii
  • 2 łyżki masła orzechowego lub słonecznikowego (według mnie najlepsze jest migdałowe, ale słonecznikowe też daje radę)
  • parę łyżek wody
  • spora szczypta soli
  • kilka truskawek
  • opcjonalnie kilka migdałów

Przygotowanie

Klalafiora dzielimy na różyczki i mielimy w blenderze na „ryż”. Bazylię, masło orzechowe, wodę i sól miksujemy na kremowy sos. Mieszamy sos ze zmielonym kalafiorem. Ser kroimy w kostkę, truskawki, jeśli są duże, dzielimy na połówki lub ćwiartki, Wszystko mieszamy (w miarę delikatnie, żeby nie rozpaćkać truskawek). Ewentualnie dodajemy migdały.

Smacznego 🙂

Reklamy

One response »

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s