Chleb i wino. Stuffing warzywny.

Zwykły wpis

Stuffing to potrawa popularna w kuchni USA i Kanady, która chyba nie ma polskiego odpowiednika. Wbrew nazwie nie służy do nadziewania czegokolwiek. Druga nazwa tej samej potrawy, jeszcze bardziej myląca, to dressing. Jest to rodzaj zapiekanki, w której skład wchodzą warzywa, grzyby, zioła, suszone owoce, orzechy itp. w zasadzie w dowolnej konfiguracji oraz pokrojony w kostkę chleb. Wszystko (łącznie z chlebem) dusi się w bulionie lub jakiegoś rodzaju sosie, a następnie zapieka, dzięki czemu chleb jest częściowo nasączony sosem, a częściowo chrupiący, co daje ciekawy efekt. Stuffing najczęściej przygotowuje się na Dzień Dziękczynienia albo Boże Narodzenie, więc zazwyczaj opiera się na warzywach korzeniowych i dyni we wszelakich odmianach. Zwykle dodaje się też do niego sporo masła, co powoduje, że jest to potrawa raczej ciężka i umiarkowanie zdrowa 😉

Ta wersja, zainspirowana przepisem z bloga Oh She Glows, jest lżejsza, pełna wiosennych a nawet letnich (wyciągniętych z zamrażarki ;)) smaków. Naprawdę świetny pomysł na wykorzystanie pieczywa, które najlepsze dni ma już za sobą. Trzeba tylko użyć „porządnego” chleba, najlepiej razowego z grubą skórką, żeby się nie rozpłynął w toku przygotowania 😉 Myślę, że ten przepis jest bardzo uniwersalny i możecie wykorzystać praktycznie dowolne warzywa, jakie lubicie i akurat macie pod ręką, byle tylko nie były bardzo wodniste, więc np. pomidory odpadają. Myślę, że dobrze my sie sprawdziły np. brokuły, kalafior, fasolka szparagowa albo ziemniaki (słodkie lub zwykłe).

Ja zrobiłam stuffing, używając do duszenia warzyw białego wina, ale w oryginalnym przepisie jest bulion i na pewno też dobrze się sprawdzi

Składniki

  • mały bochenek (450 g) razowego chleba
  • 2 średnie marchewki
  • szklanka zielonego groszku (użyłam mrożonego)
  • szklanka bobu (również mrożonego)
  • ok. 12 pieczarek
  • 2 cebulki dymki
  • 3 ząbki czosnku
  • pęczek natki pietruszki
  • łyżeczka suszonego oregano
  • 1,5 łyżeczki suszonego tymianku
  • sól i pieprz do smaku
  • 1 – 2 łyżki soku z cytryny
  • mała garść suszonej żurawiny lub rodzynek
  • szklanka białego wina (półwytrawnego lub wytrawnego) lub bulionu warzywnego
  • łyżka oleju

Przygotowanie

Mrożony bób i groszek należy najpierw rozmrozić i dokładnie odsączyć.

Chleb powinien być lekko podsuszony. Aby to osiągnąć, kroimy go w sporą kostkę i układamy na blasze do pieczenia, rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni, następnie wyłączamy i wkładamy blachę z chlebem. Zostawiamy na parę godzin albo na całą noc.

Na dużej patelni lub w woku rozgrzewamy olej. Dymkę kroimy w cienkie półplasterki, czosnek przeciskamy przez praskę i smażymy na średnim ogniu kilka minut, aż dymka się zeszkli. Często mieszamy. Dodajemy pokrojoną w cienkie platerki marchewkę, oczysczone i pokrojone w plasterki pieczarki, groszek, bób i wino lub bulion. Dorzucamy drobno posiekaną pietruszkę i suszone zioła. Doprawiamy solą, pieprzem i sokiem z cytryny i dusimy przez jakieś 5-7 minut, aż warzywa trochę zmiękną i część płynu odparuje. Dorzucamy suszoną żurawinę lub rodzynki. Dodajemy chleb i mieszamy, aby nasiąknął sosem. Całość przekładamy do naczynia żaroodpornego i pieczemy pod przykryciem ok. 30 minut w 200 stopniach.

Smacznego 🙂

Jeżeli zostaną Wam resztki na drugi dzień, przed odgrzewaniem warto dolać do naczynia parę łyżek bulionu (lub wina, a co ;)), żeby całość się nie wysuszyła. Gdyby jednak mimo wszystko wyszło za suche, chlapnąć jeszcze troszkę bulionu (wina ;)), zamieszać i chwilkę odczekać. Będzie jak nowy 😉 Ten przepis naprawdę zniesie wszystko 🙂

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s