Pesto z pieczonych buraków z orzechami włoskimi

Zwykły wpis

Kiedy czytałam wprowadzenie do durszlakowej akcji Pesto, pesto, mignęło mi, że autorka jadła pesto z pieczonych braków. Pomysł utkwił mi w pamięci i po kilku dniach postanowiłam wcielić go w życie. Bardzo lubię pieczone buraki i zastanawiałam się, co by do nich dorzucić, żeby wydobyć ich naturalną słodycz i uzyskać fajny efekt. Jak dla mnie, pesto musi zawierać czosnek i sok z cytryny, więc te składniki były obowiązkowe. Dodałam też prażone orzechy włoskie i trochę sproszkowanej skórki z cytrusów. Ale nie mogłam do końca „złapać” smaku, dopóki całości nie dopełnił olej z pestek dyni. Jego dosyć intensywny aromat świetnie skomponował się z pozostałymi składnikami i „zrobił” pesto 😉

Składniki

  • 4 nieduże buraki
  • mała główka czosnku
  • sok z połowy sporej cytryny
  • ok. 2/3 szklanki orzechów włoskich
  • łyżeczka skórki cytrynowej w proszku
  • 2 łyżeczki skórki pomarańczowej w proszku
  • 1,5 – 2 łyżki oleju z pestek dyni
  • sól i pieprz do smaku

Przygotowanie

Buraki i czosnek należy upiec – można to zrobić dzień wcześniej. Buraki zawijamy w folię aluminową (bez obierania) i pieczemy ok. godziny w 180 stopniach. Z główki czosnku odcinamy z jednej strony końcówkę. Miejsce odcięcia smarujemy olejem. Całą główkę zawijamy w folię i pieczemy ok. 40 minut w 180 stopniach. Oczywiście buraki i czosnek można piec razem. Ilustrowaną instrukcję pieczenia czosnku znajdziecie tutaj.

Orzechy włoskie prażymy przez kilka minut na suchej patleni, od czasu do czasu mieszając. Kiedy zaczną intensywnie pachnieć, zdejmujemy je z ognia i rozdrabniamy w blenderze (nie całkiem na proszek ;)). Buraki obieramy ze skórki. Do blendera (po wyjęciu orzechów) wkładamy pokrojone na nieduże kawałki buraki. Wyciskamy zawartość główki czosnku (która w tym momencie powinna mieć konsystencję miękkiego masła), dodajemy olej i przyprawy i miksujemy do momentu, kiedy składniki są już dokładnie rozdorbnione, ale nie mają całkiem kremowej konsystencji. Dodajemy orzechy i miksujemy jeszcze przez moment do połączenia.

Przechowujemy w lodówce. Smacznego 🙂

Przepis dodaję do akcji Pesto, pesto

Reklamy

2 responses »

  1. Robiłam kiedyś coś na kształt pesto z buraków (u mnie były gotowane), ale Twoja propozycja zapowiada się jeszcze lepiej!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s