Muffinki kakaowo-karobowe z quinoa

Zwykły wpis

Chyba wpadłam w faze muffinkową 🙂 Kolejna odsłona babeczek 🙂 Osobiście muffinki traktuję raczej jako „artykuł śniadaniowy” niz jako deser, dlatego te, które piekę, są umiarkowanie słodkie, bez kremów i innych lukrów i staram się do nich upchnąć tyle składników odżywczych, ile się zmieści (a czasem więcej ;))

Dzisiaj mam dla Was propozycje muffinek kakaowych z dodatkiem tofu, quinoa, karobu i masła słonecznikowego. Do tego niecałe 3 łyżki cukru na 12 sztuk. Wystarczająco zdrowe? 😉

Składniki (na 12 bardzo dużych muffinek)

suche

  • 2 pełne szklanki mąki (użyłam orkiszowej)
  • szklanka surowej quinoa
  • 2 czubate łyżki kakao
  • 2 łyżki karobu*
  • 2 – 3 łyżki brązowego cukru (lub trochę więcej dla amatorów słodkości)
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej

* karob można kupić w sklepach ze zdrową żywnością. Nie jest drogi (chyba ok. 6 zł za sporą torebkę). Jest to ciemny proszek stosowany przez niektórych jako zmiennik kakao, chociaż według mnie w smaku w ogóle go nie przypomina 😉 Jeśli nie macie karobu, można go zastąpić dodatkową łyżką kakao i łyżką cukru.

mokre

  • opakowanie silken tofu (340 g)
  • ok. pół szklanki mleka roślinnego
  • 2 łyżki mielonego siemienia lnianego + pół szklanki ciepłej wody
  • jeden dojrzały banan

dodatkowo

  • drugi dojrzały banan
  • ok. 3 łyżki masła orzechowego lub słonecznikowego
  • olej do wysmarowania foremek

Przygotowanie

W misce mieszamy suche składniki. Siemię lniane rozprowadzamy w wodzie i odstawiamy na kilka minut. Tofu miksujemy z jednym bananem i mlekiem, a następnie mieszamy z siemieniem lnianym. Mokre składniki dodajemy do suchych i mieszamy do połączenia. Drugiego banana kroimy w kostkę i delikatnie mieszamy z masą. Umieszczamy masę w natłuszczonych foremkach i do każdej formeki dodajemy ok. pół łyżeczki masła słonecznikowego (lub orzechowego), starając sie zatopić je w masie.

Pieczemy 25 minut w 180 stopniach. Najlepsze są z dodatkiem owoców lub dżemu i kawki 🙂 Jeśli macie mikrofalówkę, warto przed podaniem minutkę je podgrzać (oczywiście jeśli nie sa jeszcze ciepłe po upieczeniu ;)) – dzięki temu będą bardziej puszyste. Smacznego 🙂

Advertisements

7 responses »

    • Jeśli quinoa jest dla Ciebie za droga to tańszą opcją jest kasza jaglana – tez bardzo zdrowa i podobnie się zachowuje we wszystkich zastosowaniach, któe do tej pory sprawdzałam – w wypiekach też 🙂 Innych specjalnie kosztownych rzeczy tu nie ma… Chyba że chodzi o silken tofu, ale w moim sklepie jest dosłownie chyba 20 groszy droższe niż zwykłe…

  1. Bardzo fajne, nigdy jeszcze nie robiłam takich z tofu. Też często jadam muffiny na śniadanie, ale raczej jednak traktuję jako zdrowy deser 😉

  2. Super przepis. Kupiłam właśnie tofu i nie mam kompletnie pomysłu co z nim zrobić. Myślę, że spróbuję zrobić takie muffinki. Dzięki za przepis!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s