Vege Miasto – przyzwoite jedzenie za przyzwoite pieniądze

Zwykły wpis

Wczoraj wieczorem wybrałam się z przyjaciółką na zwiedzanie kolejnej wegetariańskiej miejscówki w Warszawie. Tym razem poszłyśmy do Vege Miasta przy Chmielnej. Słyszałam wcześniej o tym miejscu, raczej pozytywnie i chciałam sprawdzić na własnym podniebieniu, jak tam jest. Otóż jest nieźle 🙂

Na początek uwaga – ten przybytek gastronomiczny łatwo przegapić, bo wchodzi sie przez podwórko. Podobno bywają problemy ze znalezieniem wolnego stolika, ale na szczęście my nie miałyśmy z tym kłopotów – widocznie w dni powszednie jest mniejszy ruch. Wystrój wnętrza jest całkiem przytulny, chociaż jak dla mnie jest trochę za ciemno, raczej wygląda to jak pub niż miejsce, gdzie przychodzi się zjeść. Ale nie będę się nadmiernie czepiać 😉 Pubową atmosferę spotęgował fakt, że w czasie naszego całego pobytu (trwającego około godziny) nikt poza nami nie zamówił nic do jedzenia – wszyscy wpadali tylko na piwo. Przez chwilę pomyślałam sobie, że może kuchnia już nieczynna (wybrałyśmy się wieczorem, a knajpka jest czynna do 21.00) albo jedzenie jest fatalne, o czym wszyscy poza mną już wiedzą 😉 Ale nic to, do odważnych świat należy – zamówiłyśmy.

Okazało się, że kuchnia działa 🙂 Wyprodukowała nam dwa calzone i sałatkę 🙂

Na jedzenie trzeba było dosyć długo czekać, o czym jednakowoż goście są lojalnie uprzedzani w menu 😉 W restauracji nie używa się mikrofalówki, wszystkie dania szykowane są na bieżąco i stąd czas oczekiwania. Obsługa jest wybitnie wyluzowana i ze swobodnym podejściem do klienta, a do tego częściowo zakolczykowana w dziwnych miejscach, ozdobiona dredami i niestandardowo ubrana 😉 Nie jest to broń Boże zarzut – absolutnie mi to nie przeszkadzało. Może tylko ostrzeżenie, gdyby ktoś wpadł na pomysł wybrania się tam na herbatkę z babcią 😉

Nasze jedzenie było smaczne – może nie było to coś, co by mnie wprawiło w kulinarną ekstazę, ale było naprawdę dobre. Calzone z pełnoziarnistego ciasta było nadziane wegańskim farszem ze szpinaku, oliwek, cebuli i czegoś jeszcze 😉 Sałatka o wdzięcznej nazwie „siewca zieleni” to kapusta pekińska z kiełkami, prażonymi pestkami słonecznika i orzechami. Jestem zdecydowanie na tak, przede wszystkim dlatego, że nie była to czesto spotykana w restauracjach opcja pt. „góra sałaty, trzy kiełki na krzyż i dwa orzechy” 😉 Stosunek ilości dodatków do zieleniny był moim zdaniem właściwy.

Osobiście, idąc do Vege Miasta, nastawiałam się na spróbowanie wegańskich lodów od Giuseppe, o których słyszałam i czytałam już rozliczne hymny pochwalne. Niestety, lody wyszły i wrócą dopiero po świętach. Może więc ja też wrócę, żeby w końcu ich spróbować 😉

Tytułem podsumowania – Vege Miasto to fajne mejsce na piwko czy swobodne spotkanie ze znajomymi. Jedzenie jest smaczne i świeże, ceny w dolnych strefach stanów średnich. Podoba mi się to, że w menu wyraźnie zaznaczono, które dania są wegańskie (albo możliwe do przyrządzenia po wegańsku) albo bezglutenowe. Nie podoba mi się fakt, że lody wyszły 😉 a ponadto to, że za mleko sojowe (zamiast krowiego lub jogurtu) do szejka trzeba dopłacić bodajże 3 zł. Według mnie w knajpie nastawionej na wegetarian i wegan mleko sojowe lub inne roślinne powinno być gratis (w sensie że bez dopłaty ;)), zwłaszcza że przecież nie trzeba go kupować w kartonach po 10 zł za litr – można przygotować domowym (restauracyjnym ;)) sposobem.

Ogólnie mogę polecić to miejsce – jedzenie OK, ceny OK, bez zadęcia – po prostu fajnie 🙂

Advertisements

2 responses »

  1. Bywam w Vege Mieście już od roku chyba a jeszcze ani razu nie miałam okazji zjeść lodów Giuseppe :D’.
    To moja propozycja: wpadnij do VegeMiasta na Tydzień wegański, na Potyczki Blogerów, wtedy zjesz lody i popróbujesz pysznych rzeczy 😀
    [o ile Potyczki będą w VegeMieście ale pewnie tak :)]

    • Z miłą chęcią, a kiedy te potyczki? 😉 Właśnie dzisiaj sobie myślałam, że miło by było się wkręcić w jakąś wege kulinarną imprezę 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s