Granola na pobudkę :-)

Zwykły wpis

Co do śniadania? Kawa czy granola? A może jedno i drugie?

Czy ktoś jeszcze, tak jak ja, nie istnieje dla świata, zanim nie wypije kawy albo najlepiej dwóch? Tak, wiem, kawa jest niezdrowa. Podnosi ciśnienie, zakwasza organizm, wypłukuje magnez i w ogóle… Kilka razy próbowałam rzucić mój kawowy nałóg, za każdym razem kończyło się klęską 😉 A teraz mówię sobie, że są gorsze nałogi na świecie, a kubek dobrej kawy z rana raczej mnie nie zabije 😉 Aha, proszę mi nie mówić, że mogę pić bezkofeinową. Kawa bezkofeinowa smakuje jak niewiadomoco. Wyjątkiem jest Starbucks, ale ich kawa ma z kolei poważną wadę w postaci ceny ok. 15 zł za kubek. Więc będę się dalej truć – z umiarem 😉

Pomysł na kawowe musli już od dawna chodził mi po głowie. A teraz poprzednia partia granoli zbliża się do końca, a poza tym jakiś czas temu kupiłam, w ramach akcesoriów do zdjęć, opakowanie kawy ziarnistej. Ponieważ nie posiadam ekspresu ani młynka do kawy, musiałam znaleźć dla niej inne zastosowanie. I tak wcieliłam w życie pomysł na mocno kawową granolę. Całe chrupiące ziarna kawy dodają jej charakteru – mała ekspozja kawowej goryczki raz na jakiś czas 🙂

Do bazy granoli dodałam tym razem ziarna gryki, albowiem, zapewne z powodu cudownego rozmnożenia, znalazłam w szufladzie dwie nienapoczęte torebki 😉 Możecie jednak użyć samych płatków owsianych lub z innych zbóż. Wyborem orzechów też rządziła zasada wygarniania resztek z szafki 😉 Użyjcie takich, jakie macie pod ręką. Najważniejszy i tak jest kawowy sos i ziarenka kawy 🙂 Granola, jak zwykle u mnie jest niezbyt słodka. Amatorom słodyczy polecam dodanie do sosu kilku łyżek syropu z agawy, klonowego lub miodu.

Składniki

suche

  • 1,5 szklanki płatków owsianych
  • 1,5 szklanki ziaren gryki (kasza gryczana niepalona)
  • 0,5 szklanki orzechów nerkowca
  • 0,5 szklanki orzeszków ziemnych
  • trochę ponad 0,5 szklanki rodzynek
  • duża garść całych ziaren kawy

mokre

  • 2 czubate łyżki łagodnego masła orzechowego (użyłam mieszanego z 4 rodzajów orzechów, migdałowe też na pewno się nada)
  • pół dużego banana
  • 2 łyżki kawy rozpuszczalnej
  • ok 1/4 szklanki wody
  • kilka łyżek płynnego słodu (nie używałam, ale polecam, jeśli lubicie słodsze smaki)

Przygotowanie

Standardowo. Suche do miski i mieszamy. Mokre miksujemy. Wlewamy do suchych składników i dokładnie mieszamy, żeby wszystko pokryło się sosem. Wykładamy na blachę do pieczenia nasmarowaną olejem lub przykrytą matą silikonową. Pieczemy 35-40 minut w 170 stopniach. W międzyczasie raz lub dwa mieszamy, aby wszystko równo się zrumieniło. Studzimy i przekładamy do puszki. Smacznej pobudki 🙂

Reklamy

5 responses »

    • Hmmm… Szczerze mówiąc, nie próbowałam zupełnie bez tłuszczu. Zawsze dodaję trochę masła orzechowego albo tahini. Może spróbuj ze zmiksowanym bananem albo musem jabłkowym. Ale nie ręczę głową za efekt 😉

  1. Wczoraj zrobiłam, zjadłam dziś na śniadanie z mlekiem owsianym i bananem… Efekt jest świetny! Zamiast masła orzechowego dałam domowe tahini, a zamiast rodzynek suszone wiśnie. Trochę bałam się, czy kasza gryczana będzie pasować, ale okazało się, że smakuje cudnie i uroczo pochrupuje. Dzięki za ten przepis!

    • Bardzo się cieszę, że Ci smakowała. U mnie już nawet wspomnienie po niej przeminęło, ale na pewno będzie powtórka 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s