Piernikowa granola na koniec Korzennego Tygodnia

Zwykły wpis

Granolę robię całkiem często. Ponieważ praktycznie zawsze jadam słodkie śniadania, lubię mieć pod ręką smaczne i zdrowe chrupiące musli. Odkąd pierwszy raz zrobiłam ją sama (no dobra, drugi, pierwszy raz haniebnie spaliłam ;)), wersja sklepowa przestała mi jakoś smakować. Zazwyczaj robię ją z tego, co akurat mam pod ręką. Uwielbiam w zasadzie wszystkie orzechy i suszone owoce, więc produkcja granoli odbywa się zykle na zasadzie czyszczenia szafek kuchennych 🙂 Tym razem jednak chciałam utrzymać się w klimacie Korzennego Tygodnia, więc skład granoli nie jest taki całkowicie przypadkowy. Wyszła przepyszna, chyba najlepsza z tych, które do tej pory robiłam 🙂

Składniki

Baza

  • 400 g płatków owsianych, pszennych, żytnich itp. (użyłam żytnich, bo takie akurat miałam pod ręką)
  • garść orzechów włoskich, lekko pokruszonych
  • garść pestek słonecznika
  • garść orzechów nerkowca
  • garść suszonej żurawiny
  • ok. 10 suszonych moreli

Sos

  • pół szklanki melasy
  • 2 czubate łyżki masła orzechowego
  • łyżeczka mielonego imbiru
  • łyżeczka cynamonu
  • pół łyżeczki kardamonu
  • szczypta gałki muszkatałowej
  • szczypta soli
  • ok. 1/3 szklanki wody
  • olej do natłuszczenia blachy

Przygotowanie

W misce zmieszać płatki, orzechy i pestki. Wszystkie składniki sosu zmiksować, wlać do miski z płatkami i dokładnie wymieszać. Blachę do pieczenia posmarować olejem, wyłożyć na nią granolę i piec 15 minut w piekarniku nagrzanym do 160 stopni. Następnie wyjąć, dodać suszoną żurawinę i pokrojone na kawałki suszone morele. Zamieszać, wstawić ponownie do piekarnika i piec jeszcze 15 minut. Wyjąć i wystudzić. Jeść z mlekiem, jogurtem (sojowym rzecz jasna ;)) albo bezwstydnie podjadać po trochu przy każdej wizycie w kuchni 😉 Można przechowywać naprawdę długo w zamkniętej puszcze albo słoiku 🙂

Reklamy

One response »

  1. Granola full wypas 😉 Jeszcze na trafiłam na taką, która by mi do końca pasowała, ale może czas znów spróbować? Dziękuję za udział w Korzennym; podsumowanie się robi…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s