Fasolka w korzennym sosie barbecue + placuszki dyniowo gryczane

Zwykły wpis

Spotrzeżenie dnia: ciężko jest sfotografować miskę gotowanej fasoli z sosem tak, żeby wyglądała jak coś jadalnego 😉

W ramach korzennego tygodnia mam dla Was kolejną propozycję. Dla polskiego podniebienia wydaje się dosyć egzotyczna, ale okazuje sie, że to typowa potrawa amerykańsko-kanadyjska, szczególnie popularna w sezonie jesienno-zimowym, czemu w sumie trudno się dziwić, bo jest bardzo sycąca, a do tego pełna rozgrzewających korzennych przypraw. W ich wydaniu jest znacznie słodsza, bo nasi przyjaciele zza oceanu to cukrożercy 😉 Ja proponuję wersję nieco bardziej pikantną.

Jadłam ją z plackami z mąki gryczanej z dodatkiem dyni. Słyszałam legendy o plackach i naleśnikach z mąki gryczanej, że niby są bardzo ciężkie w obsłudze, nie dają sie przekręcać na patelni, rozpadają sie i w ogóle trudno uzyskać sensowny efekt. Moje były grzeczne, przekręcały sie bez najmniejszego problemu. Nie dodawałam cukru, ale dzieki dodatkowi dyni same z siebie są słodkawe i myślę, że dobrze sie sprawdzą zarówno jako dodatek do wytrawnych dań jak i w towarzystwie dżemu albo masła orzechowego na słodkie śniadanie 🙂

Pieczona fasolka z korzennym sosem BBQ – składniki (na 2 spore porcje)

  • 2 puszki fasoli po 400g. Można użyć dowolnej fasoli, ja użyłam pół na pół czerwonej i czarnej
  • szklanka sosu barbecue. Bardzo Wam polecam przygotowanie tego sosu w domu. Wbrew pozorom jest to proste,  wychodzi raczej taniej niż sos ze sklepu, można go doprawić wedle upodobania, nie mówiąc już o tym, że na pewno jest zdrowszy. Ja użyłam tego przepisu.
  • 2/3 łyżeczki ziaren kminku
  • łyżeczka kardamonu
  • pół łyżeczki gałki muszkatałowej
  • świeżo mielony pieprz do smaku (ja dałam sporo, trochę ponad pół łyżeczki, ale to zależy jak pikantne lubicie)
  • olej do natłuszczenia naczynia

Przygotowanie

Naczynie żaroodporne smarujemy olejem. Fasolę odsączamy z zalewy i przepłukujemy pod bieżącą wodą. Mieszamy z sosem i przyprawami. Ewentualnie doprawiamy do smaku, przekładamy do naczynia żaroodpornego i pieczemy ok. 50 minut w 180 stopniach.

Dyniowe placuszki z mąki gryczanej – składniki (na 10 placków)

  • prawie pełna szklanka mąki gryczanej
  • 2 łyżki mąki kukurudzianej
  • pół łyżeczki soli
  • 1.5 łyżki oleju z pestek dyni (opcjonalnie, ale daje fajny zapach)
  • 2/3 szklanki pure z dyni
  • 3/4 szklanki mleka roślinnego
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • olej do smażenia

Przygotowanie

Wszystkie składniki oprócz oleju do smażenia zmiksować na gładką masę. Będzie trochę gęstsza niż śmietana. Na patelni rozgrzać olej. Ja ostatnio w ramach ograniczania ilości tłuszczu w diecie testuję olej w sprayu i bardzo dobrze się tutaj sprawdził. Na dobrze rozgrzana patelnię wykładać łyżką masę, w porcjach mniej więcej po 2 łyzki. Kiedy na wierzchu zaczną pojawiać się bąbelki, poczekać mniej więcej minutę i przewrócić na drugą stronę. Smazyć jeszcze kilka minut. Ewentualnie można przewrócic jeszcze raz. Placuszki powinny miec ładny jasnobrązowy kolor.

Smacznego 🙂

Reklamy

One response »

  1. Pingback: Tofu w sosie imbirowo-ananasowym « Z pamiętnika młodej weganki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s