Zielony Potwór

Zwykły wpis

Smacznego 🙂

Zielony Potwór (ang. green monster) to sympatyczna nazwa na koktail owocowy/warzywny z dodatkiem zieleniny. Takie „potwory” są bardzo popuarne na amerykańskich blogach wegańskich i ogólnie prozdrowotnych. U nas jakoś mniej, chociaż kiedyś mi coś mignęło, chyba na blogu I Love Tofu.

Ogólny patent jest taki, że do standardowych składników na szejk (mleko roślinne, banany, inne owoce, kakao, mało orzechowe i co Wam jeszcze przyjdzie do głowy ;)) dodajemy coś zielonego i miksujemy. Korzyści są dwojakiego rodzaju. Po pierwsze „coś zielonego” to najczęściej szpinak albo sałata rzymska, które same w sobie nie mają wyraźnego smaku, więc po zmiksowaniu ich nie czuć. Jeśli więc ktoś nie znosi szpinaku, może go „schować” pod smakiem owoców, a porcja zdrowia zostanie przyswojona. Po drugie, zielenina ma zazwyczaj pełno błonnika a mało kalorii, więc możemy mieć więcej szejka, niewiele przy tym „płacąc” jeśli chodzi o wartośc kaloryczną.

Mnóstwo przepisów na zielone potwory można znaleźc tutaj.

Osobiście nie lubię posiłków w zupełnie płynnej formie, bo nie mam wtedy poczucia, że coś zjadłam i za 5 minut znów jestem głodna 🙂 Może to tylko kwestia psychologiczna, ale tak mam. Dlatego, żeby zagęścić mojego szejka, dodaję do niego przed zmiksowaniem ok. 1/3 szklanki płatków owsianych (albo jakichś innych) lub 2 kromki chleba razowego (wiem, że to dziwnie brzmi, sama spróbowałam kiedyś zupełnie przypadkiem, ale jest naprawdę dobre). Całość szykuję wieczorem i zostawiam do rana w lodówce. Dzięki temu rano czeka na mnie pyszne śniadanko o konsystencji kremowej owsianki 🙂

Przepis na dzisiejszy koktail wydał mi się na początku cholernie dziwny 😉 Ale po spróbowaniu okazało się, że jest naprawdę dobry, dlatego uznałam, że warto, by świat go poznał 😉 Oryginalny przepis znalazłam tutaj.

Składniki

  • 1 dojrzały banan (najlepiej z lodówki)
  • duży pęczek pietruszki
  • niecała szklanka mleka roślinnego (najlepiej z lodówki)
  • łyżka masła orzechowego
  • łyżka mielonego siemienia lnianego (opcjonalnie)
  • łyżka soku z cytryny
  • szczypta soli
  • 1/3 szklanki płatków lub 2 kromki chleba, jeśli chcecie zagęścić koktail

Przygotowanie

Przełamujemy przekonanie, że z połączenia pietruszki z bananem nic dobrego wyjść nie może. Miksujemy wszystkie składniki. Wypijamy od razu lub zostawiamy na noc w lodówce. Cieszymy się, że przyswoiliśmy pełno witamin i pozytywnej energii 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s