Zupa krem z kalafiora

Zwykły wpis

Nie przepadałam do niedawna ani za zupami, ani za kalafiorem 😉 Ale powoli do obu tych rzeczy się przekonuję, czego dowodem jest powyższa zupka. Jest naprawdę smaczna i łatwa do zrobienia. Polecam na ciepłą kolację, kiedy wpadacie do domu po pracy. Zwłaszcza, gdy – tak jak ja – macie dobrych 15 minut marszu do/z autobusu 😉

Składniki (na 4-5 porcji)

  • 1 średni kalafior lub ok 3/4 dużego
  • ok. pół szklanki nerkowców
  • 1 por
  • litr wody + 3 kostki bulionowe (standardowo kostka jest na pół litra, czyli potrzebujemy po prostu litr mocnego bulionu warzywnego)
  • 2 łyżki oliwy lub oleju do smażenia
  • sól do smaku (u mnie było sporo, ale mój bulion był reduced salt, czyli po polsku bez smaku ;))
  • trochę czosnku w proszku (do smaku)

Przygotowanie

Nerkowce zalewamy zimną wodą i odstawiamy na bok. Pora (białą i jasnozieloną część) kroimy w plasterki. W garnku rozgrzewamy olej, wrzucamy pora i smażymy około 5 minut na średnim ogniu, aż por zmięknie i zacznie się rumienić. W międyczasie dzielimy kalafiora na różyczki i przygotowujemy bulion. Po tych 5 minutach wrzucamy kalafiora do garnka, w którym smaży się por i smażymy jeszcze chwilkę, mieszając cały czas, żeby się nie przypaliło. Wlewamy bulion igotujemy pod przykryciem ok. 30 minut, od czasu do czasu mieszając. Solimy, dodajemy czosnek i zdejmujemy z ognia. Zostawiamy na parę minut, żeby trochę przestygło. Nerkowce odcedzamy, płuczemy i dodajemy parę łyżek świeżej wody. Miksujemy nerkowce z wodą, aby uzyskać „śmietanę”. Następnie zupę i „śmietanę” przelewamy do blendera i miksujemy na krem. Ja musiałam to robić na dwie rundy, albowiem za jednym razem się nie zmieściło 😉 Ewentualnie doprawiamy jeszcze do smaku. Podajemy z pieczywem albo quinoa lub kaszą jaglaną ugotowaną „al dente”.

Dygresja: quinoa gotujemy ok 10 minut. Nie wiem dlaczego na opakowaniach quinoa, którą ja kupuję, jest napisane, żeby gotować 60 minut. Jeśli ktoś się pierwszy raz zetknie z quinoa i zostosuje do instrukcji to wyjdzie… nie wiem co, budyń może? 😛

Pewnie byłoby dobre też np. z groszkiem ptysiowym, ale lekko wtedy traci na walorach zdrowotnych 😉 Przed samym podaniem mozna też wmieszać do miseczki 1-2 łyżki płatków drożdżowych. Zupa jest wtedy trochę ostrzejsza, z fajnym serowym posmakiem.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s